Opóźniony zapłon jest nie tylko irytujący; jest to realne zagrożenie. Tradycyjne zapalniki przyciskowe to głupie urządzenia. Po naciśnięciu wytwarzają iskrę, ale nie mają pojęcia, czy płomień rzeczywiście się pojawił. Niezależnie od tego gaz płynie dalej. W przypadku ruchliwej kuchni na świeżym powietrzu lub komercyjnej stacji grillowania, w której pracownicy spieszą się, taka luka stwarza realne ryzyko.
Nasz nowy wyłącznik zapłonu zawiera funkcję bezpieczeństwa, która zmienia tę dynamikę. Łączy w sobie standardowy przycisk zapłonu z obwodem monitorowania termopary. Termopara znajduje się wewnątrz strefy płomienia i zawsze generuje niewielkie napięcie prądu stałego pod wpływem ciepła – zwykle w zakresie miliwoltów. W momencie naciśnięcia przycisku zapłonu następuje wypływ gazu i elektroda zapłonowa zaczyna iskrzyć. Jeżeli palnik zapali się w ciągu pięciu sekund, napięcie termopary wzrośnie powyżej progu detekcji, a zawór gazowy pozostanie otwarty. Jeśli jednak w ciągu tych pięciu sekund nie pojawi się żaden płomień, wewnętrzny przełącznik odcina zasilanie zaworu gazowego i zawór zatrzaskuje się.
Przełącznik połączenia jest mózgiem tej operacji. To nie jest tylko prosty przekaźnik mechaniczny; jest to komparator półprzewodnikowy, który w sposób ciągły odczytuje sygnał wyjściowy termopary. Próg jest skalibrowany na 2 miliwolty – poniżej tego przełącznik traktuje stan jako „brak płomienia”. W praktyce oznacza to przerwanie przepływu gazu na długo przed nagromadzeniem się niebezpiecznego stężenia wewnątrz korpusu grilla. Przetestowaliśmy to przy wymuszonych przeciągach i wybuchach płomieni; czas reakcji utrzymuje się na stałym poziomie od 4,2 do 4,8 sekundy, czyli znacznie poniżej limitu pięciu sekund.
Instalacja jest prosta, ponieważ przełącznik wykorzystuje standardowe szybkozłącza 1/4 cala, podobnie jak większość elementów grilla gazowego. Sonda termopary pasuje do tego samego zacisku utrzymującego płomień, w którym znajduje się elektroda zapłonowa, więc wymiana uszkodzonego zapalnika na nasze nowe urządzenie nie wiąże się z modyfikacjami zespołu palnika. Dopasowaliśmy skok gwintu nakrętki elektrody do typowych specyfikacji OEM firm Weber, Char-Broil i Nexgrill.
Jeden z właścicieli restauracji w Teksasie powiedział nam, że jego kucharze zwykli „czyścić” niezapalone palniki, zapalając papierowy ręcznik i wrzucając go do środka – co było przerażającym rozwiązaniem. Po tym jak wyposażyliśmy jego sześciopalnikową stację w nasze zapalniki bezpieczeństwa, zdarzenia grożące wypadkiem całkowicie ustały. Powiedział, że personel nie wzdryga się już, gdy rano rozpoczyna się grillowanie.
Różnica w kosztach jest minimalna – mniej więcej tyle, ile wynosi cena dwóch kaw za sztukę. Korzyści w zakresie bezpieczeństwa są jednak znaczne. A dla producentów grillów zintegrowanie tej funkcji zmniejsza ryzyko odpowiedzialności, jednocześnie dodając prawdziwy atut sprzedaży, któremu nie dorównuje konkurencja. Następnym razem, gdy naciśniesz ten przycisk zapłonu, chcesz, aby przełącznik zwracał uwagę. Nasz tak.

